JAK ZORGANIZOWAĆ WIZYTĘ ADAPTACYJNĄ?



Lubię, gdy do gabinetu przychodzą dzieciaki, od razu jest jakoś radośniej. Jednak często rodzice przychodzą z nimi późno -ZA PÓŹNO- co tylko niepotrzebnie dokłada bólu i cierpienia małemu pacjentowi. Jeśli chodzi o wizyty adaptacyjne, pisałam już o radach dla rodziców, którzy taką wizytę ze swoją pociechą mają dopiero przed sobą. Dzisiaj ugryziemy temat wizyt adaptacyjnych od naszej ulubionej strony – strony gabinetu.

NA POCZĄTEK…
Uważam, że bardzo ważne jest informowanie pacjentów (rodziców) o tym, że istnieje coś takiego jak wizyta adaptacyjna. Dla nas może być to oczywiste, jednak dla pacjenta może okazać się to czymś zupełnie nowym. Warto też wyjaśnić zasadność takich wizyt i wyprowadzić co niektórych rodziców z błędnego myślenia, że tak naprawdę na tej wizycie „zbajerujemy” na chwilę dziecko i jak już usiądzie na fotelu i otworzy buzię, to zaczniemy niespodziewanie borować i plombować wszystkie zęby wykorzystując ten idealny moment…

O CO WARTO ZADBAĆ ORGANIZUJĄC WIZYTĘ ADAPTACYJNĄ?
 

ZANIM USTALISZ TERMIN…
1. Zadbaj o odpowiednią ilość czasu przeznaczonego na wizytę.
2. Ustal z rodzicem lub opiekunem, jaka pora dnia będzie na to najlepsza, ważne,
aby nie były to godziny, w których dziecko przyzwyczajone jest spać czy jeść oraz aby w czasie kiedy zaplanowana jest wizyta nie umawiać równolegle do innego lekarza innego pacjenta, który źle znosi każdy zabieg.
3. Zachęć rodzica lub opiekuna, by odpowiednio przygotował dziecko na to wydarzenie – klik.

BEZPOŚREDNIO PRZED WIZYTĄ
1. Przygotuj potrzebne rzeczy, może to być szczoteczka do zębów, model zębowy, lusterko, kubek, plansze edukacyjne w zależności od wieku i potrzeb dziecka.
2. Zadbaj o miłą atmosferę (radosna piosenka w tle, postaci z bajek na ekranie, pluszaki na unicie…).
3. Przywitaj małego pacjenta z jego poziomu, czyli tak, aby wasze oczy znajdowały się na równi, najlepiej wtedy przykucnąć, uśmiechnąć, podać rękę, powiedzieć jak masz na imię.
4. Daj czas pacjentowi na zdjęcie kurtki, oswojenie się z otoczeniem oraz chwile zabawy w poczekalni.
5. Poproś rodzica, aby w tym czasie wypełnił kartę i ankietę na temat zdrowia dziecka.

CZAS NA WIZYTĘ…
1. Zaproś pacjenta do gabinetu, weź za rękę, oprowadź po nim, nazwij konkretne pomieszczenia, miejsca, rzeczy, daj chwilę na rozejrzenie się i pozwól zadawać pytania.
2. Pokaż, jak funkcjonują podstawowe sprzęty, na przykład specjalna winda (fotel stomatologiczny), pozwól, by dziecko samo go podniosło lub obniżyło.
3. Wyjaśnij, kim jest stomatolog, dlaczego zakłada się rękawiczki i maseczkę, w jakim celu używa się niektórych narzędzi i zakłada hałasujący ślinociąg.
Np. W buzi każdego człowieka jest ciemno dlatego, aby można było dokładnie policzyć wszystkie zęby trzeba oświetlić je za pomocą dużej lampy, za pomocą lusterka można zobaczyć każdą stronę zęba, zgłębnikiem sprawdzić, czy ząbek jest gładki…
4. Pokaż, jak działają kątnica i mikrosilnik, uprzedź, że wydają różne odgłosy i drgania.
Np. Robaki zębowe bardzo nie lubią hałasu, dzięki temu, że nasze szczoteczki głośno pracują, robaki szybko uciekną z zębów.
5. Zademonstruj, jak działa dmuchawka wodno- powietrzna. Dziecko może spróbować nalać trochę wody do kubka, a następnie wciągnąć ją odkurzaczem (ślinociągiem) lub nadmuchać dmuchawką balon czy rękawiczkę, na której później wspólnie z dzieckiem można dorysować oczy nos i buzię.
6. Jeśli dziecko będzie już na tyle oswojone, by pozwolić na zrobienie przeglądu, jest to dobry moment. Jednak jeśli jest jeszcze za wcześnie, pozwól obserwować i zadawać pytania, a przegląd odłóż na następny raz.
7. Na koniec podziękuj za współpracę, przybij maluchowi piątkę, wręcz mała nagrodę lub pamiątkowy dyplom, zrób pamiątkowe zdjęcie, odprowadź do drzwi i zaproś na następną wizytę.



PS
Koniecznie podzielcie się Waszymi sposobami na umilenie wizyty stomatologicznej małemu pacjentowi!